Wózki spacerowe parasolki
Kiedy maluch przyszedł na świat najważniejsze w wózku były takie rzeczy jak: wielkość gondoli, miękkość materacyka, pojemność torby na pieluchy i amortyzatory, by zapewnić niemowlęciu jak największy komfort jazdy. W zimie interesowało Cię, czy wózek ma dodatkowe ocieplenie, czy chroni od wiatru, czy posiada folię przeciwdeszczową, w lecie zależało ci na parasolce i moskitierze.
I producenci wychodzili naprzeciw twoim oczekiwaniom. W końcu wybrałaś, według ciebie idealnie. Tyle zachodu, starań, czytania i rozmów z innymi matkami. I na ile to wystarczyło.
Twój maluch zaczął zdobywać nowe sprawności i trzeba mu to było ułatwić. Wózek głęboki trzeba było schować gdzieś głęboko, bo po prostu przestał być już potrzebny. Teraz należało przypatrzeć się baczniej i wziąć na tapetę wózki spacerowe. Najważniejsze było to, żeby był wykonany z lekkich stopów, bo dziecko już swoje zaczęło ważyć, a Twój kręgosłup ma przecież ograniczoną wytrzymałość, no i maluch oczywiście bardzo chętnie wykorzysta nowe umiejętności, takie jak chodzenie, czy bieganie, więc lepiej ciągnąć za sobą wózek, który waży mniej.
Ważne również, czy ma ochraniacz na nóżki i folię przeciwdeszczową, czy siatka na zakupy jest duża i czy pomieści również zabawki smyka, które od tej pory staną się integralną częścią spacerów. W słoneczne dni przydałaby się również parasolka.
Acha, no i czy wózek dobrze się składa, bo może w końcu pojedziecie na jakieś wakacje. Wózek spacerowy będzie służył prawdopodobnie do trzeciego, może czwartego roku życia, więc warto dobrze się nad nim zastanowić.